Serwetka – pajęczynka

Jakiś czas temu zrobiłam na szydełku serwetkę, która nazwałam pajęczynka. Serwetka bardzo delikatna, dosłownie przypomina pajęczą sieć. Bynajmniej mi się tak kojarzy.  :lol: Serwetka jest wystarczająco duża na półkę w mojej witrynie wystarczyła. Serwetka po usztywnieniu ma średnicę 35 cm. Do wykonania tej serwetki użyłam białych nici bawełnianych 30×4  oraz szydełko nr 18.

#serwetka #okrągła #pajęczynka #szydełkowanie #wolnyczas #napkin #round #crayon #crochet #freetime

26

Jest tak delikatna, że miałam problem dobrze ją naciągnąć. W końcu się udało i ostatecznie bardzo ładnie się zaprezentowała się pod filiżankami w kredensie.

#serwetka #okrągła #pajęczynka #szydełkowanie #wolnyczas #napkin #round #crayon #crochet #freetime

Opublikowano Serwetki na szydełku | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Pesto bazyliowe

Pesto bazyliowe lub pesto z bazylii to nic innego jak tylko sos na zimno, który dodajemy do wszelkiego rodzaju makaronów, sałatek, gnocchi, panino  albo wszędzie gdzie uważamy, że będzie pasować. Ten zielony sos pochodzi z Genui we Włoszech, po włosku nazwa brzmi Pesto alla genovese. Dawniej Genueńczycy zabierali to pesto na wyprawy morskie, gdyż przeciwdziała szkorbutowi. Przygotowuje się je oczywiście z bazylii, oliwy z oliwek, czosnku, soli, pieprzu i parmezanu oraz z orzeszków piniowych. Orzeszki pinii można zastąpić innymi orzechami, ziarnami słonecznika, migdałami albo ich mieszanką, a parmezan innym twardym serem, np. Granda Padano.

Składniki:

  • 60g świeżych listków bazylii (2 doniczki bazylii)
  • 2 ząbki czosnku
  • 35g (3 duże łyżki) orzeszków piniowych, zrumienionych na suchej patelni
  • 60g startego parmezanu lub innego twardego sera
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 70- 80ml oliwy z oliwek
  • Sól morska, pieprz według uznania

Sposób przygotowania:

  1. Listki bazylii umyć i dobrze wysuszyć.
  2. Czosnek obrać.
  3. Wszystkie składniki (oprócz oliwy) zmiksować blenderem lub utrzeć dobrze w moździerzu.
  4. Dodać sok z cytryny i dalej miksując lub ucierając wlać oliwę.
  5. Doprawić do smaku solą morską i pieprzem, świeżo zmielonym
  6. Gotowe pesto przełożyć do słoiczka i z góry zalać małą ilością oliwy. Słoik zakręcić i wstawić do lodówki. Pesto w lodówce można przechowywać około miesiąca.
  7.  Pesto można również zamrozić.

Proporcje składników nie muszą być ściśle zachowane. Jeśli któregoś dodamy więcej, to ten właśnie smak będzie w pesto bardziej intensywny. Po kilku próbach z pewnością zorientujemy się, jakie pesto najbardziej nam odpowiada.

PORADA: Pesto dodawać do lekko przestudzonego makaronu, gdyż za wysoka temperatura może spowodować, że pesto stanie się gorzkie.

Opublikowano Pesta | Otagowano , , , , , | 6 komentarzy

Mania kupowania

      W tygodniu biegam do pobliskiego marketu – Dirk van de Broek, oraz do marokańskiego marketu – Daha na zakupy. Markety tanie, a i często są wyprzedaże różnych produktów, a my żyjemy na wyprzedażach. :-P H. jeździ do pracy samochodem, dlatego na większe zakupy jeździmy w wolne od pracy soboty. Prawidłowo powinnam nie wchodzić do sklepu nawet po chleb, bo zawsze coś muszę dokupić. Natomiast w soboty to dopiero szaleję. A to na rynku jest ful do kupienia rzeczy, a to w marketach jest ful wyprzedaży, a to w Actionie są bardzo tanie rzeczy potrzebne do domu, albo i nie potrzebne hehehe. Wyjeżdżamy zawsze około 10.00 na zakupy, a wracamy około 19.00 załadowani po sam dach samochodu hahaha. Fakt faktem, że jak przyjechałam tu 4 lata temu do tego wynajętego przez H. mieszkania, to tu nie było prawie nic. Wcześniej było to mieszkanie służbowe biura pracy Agros, które przeznaczyli do zamieszkania ich pracownikom, w większości Polakom. Mieszkanie było wyposażone w prycze(łóżka metalowe), które stanowiły większość, stół z krzesłami i jakieś byle jakie szafki. W kuchni stare meble, chyba z czasów jak ten blok był budowany, a budowany był w latach 50, ale z byle jakich materiałów, bo sam blok ma wiele doz życzenia. Jedynymi porządnymi rzeczami to była lodówka, pralka i suszarka do bielizny. I to odkupiliśmy od Agrosu jak odstępował od wynajmu, a H. wynajął to mieszkanie od Biura Nieruchomości – DVM. Z dwóch pryczy H. zrobił łóżko do sypialni. H. to jest taki złota rączka i potrafi zrobić prawie wszystko. Łóżko wyszło mu całkiem fajne, spaliśmy w nim prawie dwa lata. Jedyny mankament tego łóżka to to, że trzeszczało jak się przewracałeś na drugi bok w nocy. Z czasem przyzwyczailiśmy się do tego i to nam nie przeszkadzało. I tak zaczynaliśmy tutaj nasze nowe życie.

             Z czasem obkupiliśmy się w meble, DVM odremontowało nam kuchnię i łazienkę. Kuchnie wyposażyli nam w nowe meble, ale tylko na jedna ścianę, resztę sami dokupiliśmy. Buszowaliśmy po tanich sklepach oraz po kringloopach (sklepach z używanymi rzeczami), aby w pełni wyposażyć dom stosunkowo tanim kosztem. H. ma firmę jednoosobową ZZP i z jego zarobkami raczej zawsze było dobrze. Jednakże jak przyjechałam tutaj żyć H. był zadłużony po uszy. Przez około 2 lata zaniedbywał wszystkie płatności, twierdził, że z tęsknoty za mną stracił sens życia. Wierzę mu, bo dzisiaj mi na każdym kroku pokazuje jak bardzo mnie kocha i jak się cieszy, ze jesteśmy razem. Suma sumarum jak przyjechałam to pierwsze co musieliśmy spłacać długi i nie było nas stać na nowe rzeczy. Dlatego też szukaliśmy rzeczy w kringloopach, albo na wystawkach.

        Zaopatrzyliśmy się w zamrażarkę i mięsa przywoziliśmy z Polski, bo taniej. Na początku nie umiałam znaleźć tutaj kaszy lub mąki ziemniaczanej, galaretki owocowej i jeszcze wielu innych produktów, bez których nie umiałam gotować. No to oczywiście transport z Polski. Doszło do tego, ze zamrażarka okazała się za mała i trzeba było dokupić drugą.  :lol: A w szafkach było pełno kasz, mąk i innych produktów. Na dobre dwa lata. Zaopatrzenie jak na wojnę, ale i to była jakaś tam moja prywatna wojna, wojna o przetrwanie. Dzisiaj patrzę na to całkiem innymi oczami, ale mania kupowania została. hehehe Dzisiaj już kupiliśmy nowiutką, ogromniastą zamrażarkę. Chociaż małą zostawiłam, zamrażam w niej owoce i warzywa na soki, kupione na wyprzedażach. A z Polski już tak nie targam produktów, bo większość znajduję już tutaj.  Chociaż galaretki owocowej tu nie uświadczysz, a mąka ziemniaczana jest w sklepach ale w małych ilościach, więc niektóre produkty tak przywożę z Polski. Chociaż teraz mam już tutaj życie spokojniejsze i powoli zaczynam czuć się jak u siebie, chociaż na wynajętym.

              Wczoraj byliśmy w Actionie i były sweterki z motywem świątecznym, kosztowały 8, 50 euro jeden. Postanowiłam, że kupię je całej rodzinie. Fajnie będzie jak wszyscy ubierzemy je na pierwszy dzień świąt, bo oczywiście święta spędzamy razem w Polsce. Ze sklepu zadzwoniłam do K. na skype i sprzedałam jej mój pomysł, też uznała, że będzie super. Natomiast zięciu się nachmurzył, że on nie lubi takiej celebracji świąt, ale K. go namówi żeby się nie wyłamywał hehehe  W sumie musiałam kupić 8 swetrów. Kupowane były na oko, bo am nie ma przymierzalni. Okazało się, że Na H. sweter XL jest za duży i jutro pojedziemy na poszukiwania mniejszego. Actionów jest kilka więc mamy gdzie szukać, aby sweter wymienić, mam nadzieje znaleźć L. Gorzej jak się okaże, ze inne swetry też nie będą pasować na domowników w Polsce, bo tam jedziemy dopiero na święta i nie będzie czasu wymienić. No trudno trzeba zaryzykować. Ważne, aby się dobrze bawić i najwyżej będą łazić w za dużych lub w za małych swetrach. Już sobie to wyobrażam !  :lol:

NIE WAŻNE ILE DNI JEST W TWOIM ŻYCIU, WAŻNE
ILE ŻYCIA JEST W TWOICH DNIACH

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , , , | 4 komentarzy

Kiszka ziemniaczana

Po przyjeździe do Holandii obiecałam sobie pilnować polskiej kuchni. Nie to żeby miała coś przeciwko kuchniom innych krajów, ale kuchnie polską znamy i lubimy. Oczywiście czasami tez próbuję ugotować potrawę z innego kraju i jest to dla mnie jak podróż, super doświadczenie. ;-) Postanowiłam upiec sławną w moich stronach kiszkę ziemniaczaną. Jednakże zdobycie produktów czasami graniczyło z cudem. Po pierwsze flaki, skąd je wziąć. Po drugie skąd mam wiedzieć jaka odmiana ziemniaka będzie najlepsza, bo tego mi nawet holender nie podpowie. Majeranek tutaj kupujesz w „śladowych” ilościach a ja potrzebuję „tonę” tego specyfiku.  Dla chcącego nic trudnego i po wielu perypetiach, po wielu poszukiwaniach znalazłam produkty i stworzyłam moje niepowtarzalne dzieło – wyborną kiszkę ziemniaczaną. Kto jadł ten wie co znaczy jej niepowtarzalny smak i aromat.

SKŁADNIKI:
1,5 kg ziemniaków
3 jaja
2 duże cebule
15 dag wędzonego boczku
1 łyżka majeranku
1 łyżeczka soli
1 łyżka mąki
Jelita wieprzowe

WYKONANIE:

Ziemniaki obrać, umyć i drobno utrzeć ręcznie lub w maszynce do tarkowania ziemniaków. Uzyskaną masę ziemniaczaną odcedzić na sitku z nadmiaru wody i posypać łyżką mąki. Drobno pokrojoną cebulę i pokrojony w kostkę boczek zrumienić na patelni. Dodać do masy ziemniaczanej, wymieszać. Dodać jajka, sól, pieprz i roztarty w dłoni majeranek. Wymieszać. Taką masą luźno nabijać flaki (1/2 – 2/3 ich pojemności). Końce zawiązać za pomocą nici. Ułożyć na lekko posmarowanej smalcem blasze, nakłuć igłą w kilku miejscach. Piec przez ok. 2 godz. na złoto w temp.180-190 stopni (pod koniec można trochę temperaturę podnieść dla szybszego zrumienienia). Po ok. godzinie pieczenia gdy się górna warstwa zarumieni przewrócić kiszkę na drugą stronę, aby i ta się zarumieniła.

SMACZNEGO !!!

Opublikowano Dania z ziemniaków | Otagowano , , , , , , , , , | 3 komentarzy

Janusz Radek – Kiedy umrę kochanie

DLA SYLWI :)

muzyka: Janusz Radek

tekst: Halina Poświatowska

Kiedy umrę kochanie, 
gdy się ze słońcem rozstanę 
i będę długim przedmiotem smutnym 

Czy mnie wtedy przygarniesz, 
ramionami ogarniesz,
naprawisz, co popsuł los okrutny?

Często myślę o Tobie,
często piszę do Ciebie 
głupie listy – w nich miłość,
głupie listy – w nich uśmiech 

Często myślę o Tobie,
często piszę do Ciebie 
głupie listy – w nich miłość,
głupie listy – w nich uśmiech

Potem w piecu je chowam, 
płomień skacze po słowach, 
nim spokojnie w popiele nie uśnie 

Patrząc w płomień kochanie, 
myślę – co też się stanie 
z moim sercem miłości głodnym 

A Ty nie pozwól przecież 
żebym umarł w świecie,
który ciemny jest, który 
ciemny jest i chłodny 

A Ty nie pozwól przecież 
żebym umarł w świecie, 
który ciemny jest, który 
ciemny jest i chłodny 

Kiedy umrę kochanie,
gdy się ze słońcem rozstanę 
i będę długim przedmiotem smutnym 

Czy mnie wtedy przygarniesz, 
ramionami ogarniesz, 
naprawisz, co popsuł los okrutny 

Często myślę o Tobie, 
często piszę do Ciebie 
głupie listy – w nich miłość, 
głupie listy – w nich uśmiech 

A ty nie pozwól przecież 
żebym umarł w świecie, 
który ciemny jest, który 
ciemny jest i chłodny

300_300_productGfx_f3eefac0e8d79104adfa29ea706e13a300

Opublikowano Muzyka, którą lubię | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Chinkali – gruzińskie pierożki wypełnione mięsem i rosołkiem

Chinkali – gruzińskie pierożki wypełnione mięsem i rosołkiem. Należy je chwytać palcami  za końcówkę, przegryź i degustować się gorącym rosołkiem. „Niebo w gębie !!!”

#chinkali #pierogi #mięso #mąka #jajko #pietruszka #masło #rosół #dumplings #meat #flour #egg #parsley #butter #chickenbroth

SKŁADNIKI:

CIASTO:

1 kg mąki pszennej

1 łyżeczka soli morskiej

1 1/2 szklanki mocno ciepłej wody

2 łyżki oleju

FARSZ:

500 g łopatki wieprzowej

500 g łopatki wołowej

2 duże cebule

pęczek pietruszki

1 szklanka rosołu

1 łyżka smalcu wieprzowego

2 łyżki oleju

przyprawy: sól morska, pieprz czarny,  pieprz kolorowy,2 łyżeczki  kolendry mielonej

PRZYGOTOWANIE:

Na stolnicę wysypujemy ok. 900 gram mąki (resztę mąki pozostawiamy do przesypania).  Robimy dołek o średnicy 10 cm, głęboki aż do dna stolnicy. Do dołka wlewamy ciepłą wodę wymieszaną z olejem, wsypujemy sól.  Widelcem stopniowo nagarniamy mąkę do wody aż powstanie gęsta masa. Z tej masy zagniatamy ciasto i odstawiamy na 15 min aby odpoczęło.

Jeżeli rzeźnik nam nie zmielił mięsa to mielimy oba kawałki mięsa w maszynce do mielenia i wrzucamy do miski. Cebule szklimy na smalcu i dorzucamy do mięsa. Wlewamy wcześniej przygotowany rosół, warto resztę rosołu z niedzielnego obiadu zawekować, będzie jak znalazł jako dodatek do innych potraw, jeżeli nie mamy takowego to pozostaje wcześniej ugotować rosół lub użyć kostki rosołowej. Pietruszkę szatkujemy i dodajemy do mięsa. Doprawiamy solą, pieprzem, kolendrą. Mieszamy wszystko tak długo, aż mięso będzie się lepić. Farsz powinien być soczysty, ale nie płynny, a łyżka wbita w farsz powinna stać, a nie lecieć. Odstawiamy go na ok. 15 min, aby smaki się przegryzły.

W tym czasie wałkujemy ciasto na placki i wydrążamy koła o grubości ok. 2 mm i średnicy ok. 11-12 cm. Do każdego koła wkładamy 1 czubatą łyżeczkę farszu i kleimy pierogi w postaci sakiewki. Na brzegu koła robimy zakładkę i doklejamy do niej kolejne małe zakładki, wyciągając czubek na tyle, aby potem można było za niego chwycić.

#chinkali #pierogi #mięso #mąka #jajko #pietruszka #masło #rosół #dumplings #meat #flour #egg #parsley #butter #chickenbroth

Do garnka wlewamy wodę, 2 łyżki oleju i solimy, doprowadzamy do wrzenia. Gdy woda zacznie wrzeć wrzucamy pierogi. Czekamy aż pierogi wypłyną na wierzch wtedy zmniejszamy ogień do minimum. Woda w garnku ma tylko „mrugać” inaczej pierogi się rozwalą. Gotujemy ok. 15 min.

Podajemy świeże polane masełkiem, posypane pietruszką oraz świeżo zmielonym kolorowym pieprzem.

PORADA PRAKTYCZNA:

Ugotowane pierogi można zamrozić. Zamrożone wrzucamy na wrzątek i gotujemy 5 min.,  będą jak świeże. :)

SMACZNEGO!!!

Opublikowano Pierogi | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Anna – Stan Borys


Autor tekstu: Bogdan Loebl

Kompozytor: Tadeusz Nalepa

Nie mów nic proszę Cię, no bo co można rzec, 
w takiej chwili ? 
nie mów, że wrócisz tu, że odchodzisz na dni 
tylko kilka, 
wyjdź ot jak gdyby nic, jakbyś szła kupić chleb 
do sklepiku, 
Anno, 
nie mów nic, proszę Cię, nie mów kiedyś wrócę tu. 

Chyba, że głos drzew i ptaków, 
nasze dawne noce przypomni Ci, 
chyba, że twym oczom blasku, 
słońce doda wtedy wróć. 

parlando 
Gdy obdarowałaś mnie naszyjnikiem swoich rąk 
stałem się najbogatszym z ludzi 
gdy wstępowaliśmy na schody 
aby miękko Ci było iść 
kładłem pod twoje stopy poduszki dłoni 
za poręcz miałaś moje ramiona. 
Mówiłaś ‚kocham’ i stawało się okno prosto w słońce 
teraz krzyczę kocham ! 
i wschodzi słońce bez promieni…. 

Anno, nie mów nic proszę Cię, nie mów kiedyś wrócę tu. 

Dokąd Anno, wracaj Anno ! 
echo Anno, odpowiada mi, 
powiedz Anno jak odnaleźć 
słowa kocham sens i treść ?

Opublikowano Muzyka, którą lubię | 4 komentarzy

André Rieu – Nightingale Serenade (Toselli Serenade)

Opublikowano Muzyka, którą lubię | Otagowano , , | Skomentuj

Okrągła serwetka na szydełku

Ręcznie robione serwetki mają niepowtarzalny urok. Nadają wnętrzu ciepły klimat. Przy deszczowej pogodzie na zmianę z czytaniem książek dziergałam serwetki. Szydełkuję chyba od zawsze. Nauczyła mnie tego moja mama, która słynęła w rodzinie z wykonywania cudnych serwetek, obrusów itp… W momencie jak urządzałam mój nowy dom tu w Amsterdamie wróciłam do tego jakże dla mnie przyjemnego zajęcia.  :-)

Pierwsza moja serwetką wykonaną tutaj była taka serwetka:

#serwetka #naszydełku #piękna #sweetness #washing # beauty             carpeta_blanca1022

Do wykonania tej serwetki użyłam białych nici bawełnianych 30×4  oraz szydełko nr 18. Średnica tej serwetki mi wyszła 42 cm, czyli dosyć duża. Po wypraniu i wykrochmaleniu poszła na półkę w salonie. :)

 

Opublikowano Serwetki na szydełku | Otagowano , , , | 5 komentarzy

Daniel O’Donnell – The Love In Your Eyes


Your eyes, your eyes are the windows of the soul
Don’t you know?
And every time they look at me
It’s a pleasure what they show

And do you wanna celebrate the light inside of me?
Real emotion for everyone to see
Song to sing with a sweet melody
Somethin’ to believe in, tell you how I feel

Carry on that magic of the feeling you express
People will be happy if they have what you possess
It’s the love in your eyes
Baby, it’s the love in your eyes

And darling when I hold you, you give it back to me
I can’t imagine anything that I would rather see
From the love in your eyes
Baby, it’s the love in your eyes

The touch, the touch of your hand so fundamental
In my head, in my heart, in my soul healing on so many levels
It doesn’t matter what we’re going through
One thing with me is that I’ll always love you

And don’t change a thing, that’s my advice
I’m singing about the sweetness you bring into my life
Carry on that magic of the feeling you express
People will be happy if they have what you possess
It’s the love in your eyes
Oh baby, it’s the love in your eyes, the love in your eyes

And darling, when I hold you, you give it back to me
I can’t imagine anything that I would rather see
From the love in your eyes
Baby, it’s the love in your eyes
The love in your eyes, oh baby

I know this love holds many changes
Not everyday will be a day without the past
Ah, don’t you worry, just give it up to heaven
If we release control love will surely last
I want the people want to show your love will last
Ooh, baby, baby, baby love will last

I wanna celebrate the light I see
Real emotion between you and me
Song to sing with a sweet melody
Somethin’ to believe in, I tell you how I feel

Carry on that magic of the feeling you express
People will be happy if they have what you possess
It’s the love in your eyes
Baby, it’s the love in your eyes

And darling, when I hold you, you give it back to me
I can’t imagine anything that I would rather see
From the love in your eyes
I said I see the love in your eyes, the love in your eyes
The love in your eyes

Carry on that magic of the feeling you express
People will be happy if they have what you possess
It’s the love in your eyes
Baby, it’s the love in your eyes, is in your eyes
Darling, when I hold you, you give it back to me

Twoje oczy, twoje oczy są zwierciadłem duszy
Czy tego nie wiesz?
I za każdym razem gdy na mnie spoglądają
To przyjemność, co pokazują

I czy pragniesz świętować światło wewnątrz mnie?
Prawdziwa emocja dla każdego by zobaczyć
Piosenkę do zaśpiewania ze słodką melodią
Coś do uwierzenia, powiedzenia ci co czuję

Utrzymaj tą magię uczucia, które okazujesz
Ludzie byliby szczęśliwi, jeśli mieliby to co posiadasz
To miłość w twoich oczach
Kochanie, to miłość w twoich oczach

I najdroższa, kiedy cię obejmuję, ty oddajesz mi to
Nie potrafię wyobrazić sobie niczego, co wolałbym zobaczyć
Bardziej od miłości w twoich oczach
Kochanie, to miłość w twoich oczach

Dotyk, dotyk twojej dłoni tak fundamentalny
W mojej głowie, w moim sercu, w mojej duszy uzdrawiający na tak wielu poziomach
Nie ważne przez co przechodzimy
Jedyna rzecz ważna dla mnie to to, że będę cię zawsze kochał

I nic nie zmieniaj, to moja rada
Śpiewam o słodkości, którą wniosłaś w moje życie
Utrzymaj tą magię uczucia, które okazujesz
Ludzie byliby szczęśliwi, jeśli mieliby to co posiadasz
To miłość w twoich oczach
Kochanie, to miłość w twoich oczach, miłość w twoich oczach

I najdroższa, kiedy cię obejmuję, ty oddajesz mi to
Nie potrafię wyobrazić sobie niczego, co wolałbym zobaczyć
Bardziej od miłości w twoich oczach
Kochanie, to miłość w twoich oczach
Miłość w twoich oczach, oh kochanie

Wiem, że ta miłość niesie wiele zmian
Nie każdy dzień będzie dniem bez przeszłości
Ah, nie martw się, po prostu oddaj to niebiosom
Jeśli wyzwolimy kontrolę, miłość z pewnością przetrwa
Pragnę, by ludzie chcieli pokazać, że twoja miłość przetrwa
Ooh, kochanie, kochanie, kochanie miłość przetrwa

Pragnę świętować światło, które widzę
Prawdziwą emocję pomiędzy tobą a mną
Piosenkę do zaśpiewania ze słodką melodią
Coś do uwierzenia, powiem ci co czuję

Utrzymaj tą magię uczucia, które okazujesz
Ludzie byliby szczęśliwi, jeśli mieliby to co posiadasz
To miłość w twoich oczach
Kochanie, to miłość w twoich oczach

I najdroższa, kiedy cię obejmuję, ty oddajesz mi to
Nie potrafię wyobrazić sobie niczego, co wolałbym zobaczyć
Bardziej od miłości w twoich oczach
Powiedziałem, że widzę miłość w twoich oczach, miłość w twoich oczach
Miłość w twoich oczach

Utrzymaj tą magię uczucia, które okazujesz
Ludzie byliby szczęśliwi, jeśli mieliby to co posiadasz
To miłość w twoich oczach
Kochanie, to miłość w twoich oczach, jest w twoich oczach
Najdroższa, kiedy cię obejmuję, ty oddajesz mi to.

Opublikowano Muzyka, którą lubię | Otagowano , | 2 komentarzy